Drogie Wiślaczki, Drodzy Wiślacy!

Wszyscy w mniejszym lub większym stopniu, zdawaliśmy sobie sprawę z sytuacji finansowej w jakiej znajduje się Wisła Kraków. Wiedzieliśmy, że ‚złote czasy’ naszego klubu chwilowo minęły, a codzienność w korytarzach przy ulicy Reymonta, to już nie tylko walka o najwyższe sportowe cele, lecz także ta bardziej przyziemna – o płynność finansową i dalszy byt. Nikt z nas chyba jednak nie zakładał, że na kilka dni przed rozpoczęciem sezonu, możemy zostać pozbawieni tego co dla nas najcenniejsze – naszego Domu. Miejsca na mapie Krakowa, z którym wielu z nas łączą lata pięknych wspomnień. Miejsca, do którego zawsze chce się wracać. Gdzie wszystkie smutki i troski milkną pod ogłuszającym śpiewem trybun, a ludzie ze skrajnie odmiennych środowisk mówią jednym głosem. W lipcu 2018 roku stanęliśmy przed groźbą utraty adresu, który choć niewpisany w dokumentach, jest dla nas adresem domowym – Reymonta 22.

logo-duze-n

Nie czas tu na ocenę działań Zarządu, Urzędników, ani całego ciągu przyczynowo-skutkowego, który do tej sytuacji doprowadził. Sytuacja, w której znalazła się Wisła Kraków, była ogromnym wyzwaniem nie tylko dla Włodarzy klubu, ale także dla nas – kibiców. Stała się swoistym papierkiem lakmusowym naszej wiślackości. Dziś możemy powiedzieć, że stanęliśmy na wysokości zadania. Nie potrafiliśmy stać z boku i przyglądać się, jak ktoś depcze to co dla nas najcenniejsze. Postanowiliśmy działać.
Grupa, obcych sobie, osób z Twittera wpadła na pomysł plakatów-cegiełek. Stowarzyszenie Kibiców momentalnie rozpoczęło zbiórkę pieniędzy, a na wiślackim forum zaczął kiełkować pomysł powołania „Socios”, do akcji włączył się także klub, fans4club, sponsorzy, byli piłkarze i oczywiście kibice. Wspólnymi siłami zebraliśmy blisko 400 tysięcy złotych. Z pomocą Ligi, udało się chwilowo rozgonić czarne chmury. Odzyskaliśmy dom, znów mogliśmy wejść na stadion i ryknąć „My chłopcy z Reymonta”!

Po ogłoszeniu powołania obu, niezależnych od siebie, organizacji pojawiło się wśród kibiców Wisły wiele pytań o sens takiego działania. Pojawiły się sugestie o konkurowaniu. Padło wiele niepotrzebnych słów i komentarzy. Dążąc do rozwiązania tej sytuacji zostało zorganizowane spotkanie zarządów – Socios i Fundacji, którego celem było wyjaśnienie nieporozumień i ustalenie strategii współdziałania na rzecz Wisły.

Fundacja „Reymontta 22″ wywodzi się bezpośrednio z „Grupy Reymontta 22″, która mieliście szanse poznać przy okazji akcji plakatowej #WislaTylkoPrzyReymonta. Akcja ta, co zrozumiałe, miała swoje wytyczne prawno-formalne, w tym także określony czas trwania. W jej trakcie udało się sprzedać około 1000 plakatów! W tym miejscu chcemy podkreślić, iż w najmniejszym stopniu jest to zasługa grupy, zaś w największym Was – kibiców. W trakcie akcji grupa zyskała nie tylko zaufanie klubu, dużej części fanów, ale także byłych piłkarzy Wisły. Pomimo zakończenia akcji w dalszym ciągu Grupa Reymontta 22 otrzymywała nie tylko ogromną ilość wsparcia, pomysłów, lecz także próśb o pomoc. Ze strony grupy pojawiła się oczywiście chęć kontynuacji działań, ale na przeszkodzie stanęły sprawy formalne. Jak wiemy, od pewnego czasu, oczy dziennikarzy są ze szczególną czujnością zwrócone na wiślackie ręce. Ważne było więc dla nas, aby wszystko było w pełni legalne i przejrzyste. Nie da się bowiem prowadzić zbiórki, licytacji, czy zorganizować wydarzenia charytatywnego nie mając osobowości prawnej.

Statut Fundacji ReymonTTa22